środa, 17 lutego 2016

"Zagadka Salamandry" Jorn Lier Horst



Pierwsza zagadka i pierwsza przygoda.


Kto powiedział, że kryminały są dedykowane tylko dla dorosłych czytelników? Każdy kto tak myśli, może się przekonać, że jest w błędzie. Jorn Lier Horst pisze powieści kryminalne i każdy fan tego gatunku z pewnością zna jego nazwisko. Jednak autor postanowił wydać serię kryminałów dla młodszego pokolenia. CLUE to seria powieści kryminalnych stworzona z myślą o młodych czytelnikach. Krótkie historie czwórki przyjaciół, którzy rozwiązują zagadki i łączą wskazówki z pewnością znajdzie rzesze fanów również na polski rynku literatury.

„Jeśli bycie martwym oznaczało to samo co nieistnienie, to wszyscy ludzie byli martwi, zanim się urodzili.”

Cecilia mieszka wraz z ojcem w pensjonacie „Perła”, który należy do rodziny. Mama Cecilii ubiegłego lata w niewyjaśnionych okolicznościach utopiła się w Zatoce Okrętów. Gdy w te wakacje zostaje znalezione na plaży ciało mężczyzny wyrzucone przez morze Cecilia i jej dwójka przyjaciół – Leo i Une wraz z upartym psem Egonem podejrzewają, że to nie jest zwykłe utonięcie. Wskazówki jakie udaje im się znaleźć i ich młodzieńcza ciekawość doprowadzają do serii przygód, które zbliżają młodych do poznania prawdy.

Nie spodziewałam się, że książka przeznaczona głównie dla młodzieży, i to raczej tej młodszej, może wywrzeć na mnie tak dobre wrażenie. „Zagadka Salamandry” otwiera serię CLUE i jest to bardzo dobry początek dla miłośników powieści z wątkiem kryminalnym. Fajnie, że takie powieści powstają. Dzięki nim młodsi czytelnicy mogą przemienić się w detektywów, łączyć wskazówki razem z bohaterami i dociekać prawdy. To pobudza wyobraźnię i kształtuje młode umysły.

„Złamanie prawa nie musi być czymś złym, jeśli może wyniknąć z tego coś pożytecznego.”

Każda z części serii ma podbudowę filozoficzną. W „Zagadce Salamandry” przywołany jest Sokrates. Aby rozwiązać zagadkę bohaterowie muszą nauczyć się myśleć podobnie jak ten wybitny filozof. Dzięki temu prócz rozrywki czytelnicy poznają nieco z historii filozofii. Krótka informacja o Sokratesie zamieszczona jest również na końcu książki.

Styl i język jest bardzo dobry, dzięki czemu książkę czyta się przyjemnie. Język dostosowany jest do młodszych czytelników, dlatego nie znajdziemy w książce żadnych przekleństw czy niewłaściwych wyrażeń. Fabuła jest ciekawa, akcja nie zwalnia tempa, a dzięki temu, że powieść liczy zaledwie 150 stron można ją pochłonąć w jeden wieczór.

Główni bohaterowie to młodzi, ciekawi świata ludzie. Autor poświęcił każdej postaci dużo uwagi przez co bohaterowie są barwni i dobrze wykreowani. Mimo młodego wieku bohaterowie wykazują się dużym sprytem, lecz nie możemy uniknąć decyzji pod wpływem impulsu.

„Zagadkę Salamandry” polecam nie tylko młodym czytelnikom. Każdy zasługuje na przyjemną lekturę, która jest jednocześnie niezłą rozrywką na wieczór. Seria CLUE zapowiada się bardzo ciekawie i jestem pewna, że będziecie tego samego zdania.


Autor: Jorn Lier Horst
Tytuł oryginalny:
Salamandergaten
Seria Clue. Część Pierwsza
Wydawnictwo Smak Słowa
Data wydania: 9 września 2015
Liczba stron: 160
Kategoria: literatura młodzieżowa, kryminał, young adult 
Moja ocena: 9/10











Za książkę dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.
http://www.smakslowa.pl/


2 komentarze:

  1. Coś mi się zdaje, że jestem lekko za stara na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kryminały, więc jestem zdecydowanie na tak. Mimo, że książka jest krótka, to i tak mam nadzieję, że będzie bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń