Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katie Alender. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katie Alender. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2016

"Bardziej martwa być nie może" Katie Alender

5 komentarzy:


Złe duchy i herbaciane róże.


Nie ma to jak mocne zakończenie fenomenalnej serii. Nie boję się tak właśnie nazwać trylogii, którą stworzyła Katie Alender. „Złe dziewczyny nie umierają” to przerażająca seria, która nie raz mrozi krew w żyłach i przyprawia o gęsią skórkę. Autorka dobrze wie jak wystraszyć czytelnika. „Bardziej martwa być nie może” to nasze ostatnie spotkanie z Alexis i duchami, które wokół niej się pojawiają. I już na wstępie recenzji zapewniam, że warto przeczytać tę książkę i będę was zapewniać o tym przez cały czas.

sobota, 28 maja 2016

"Od złej do przeklętej" Katie Alender

6 komentarzy:


Bądź promienna.


Katie Alender zadebiutowała powieścią, która niejednego czytelnika przysporzyła o gęsią skórkę. Połączenie thrillera z grozą i literaturą młodzieżową w tym przypadku wyszło na dobre. „Złe dziewczyny nie umierają” wzbudziły całą masę emocji, ale przecież na tym nie mogło się skończyć. Druga część tej serii – „Od złej do przeklętej” to kolejna dawka emocji, strachu i akcji, po których nie można spokojnie zasnąć.

niedziela, 27 grudnia 2015

"Złe dziewczyny nie umierają" Katie Alender

17 komentarzy:
 PRZEDPREMIEROWO

Autor: Katie Alender
Tytuł oryginalny: Bad Girls Don't Die

Seria Złe dziewczyny nie umierają. Część Pierwsza
Wydawnictwo Feeria Young
Data wydania: 13 stycznia 2016

Liczba stron: 360
Kategoria: literatura młodzieżowa, thriller 

Moja ocena: 10/10


Spotkanie z duchami.


Powieść, która mrozi krew w żyłach. Powieść, która przyprawia czytelnika o gęsią skórkę. Powieść, którą czyta się w nocy jedynie w dobrze oświetlonym pokoju. Powieść, która sprawia, że nie możemy zasnąć. Wszystkie te cechy opisują książkę, która, mimo iż przeraża, jest jak magnes, od którego nie można się oderwać. Nie wiem, kto bardziej powinien być przerażony: Katie Alender, gdy pisała „Złe dziewczyny nie umierają”, czy czytelnik, gdy czyta tę książkę.