Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gail McHugh. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gail McHugh. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2016

"Amber" Gail McHugh

9 komentarzy:
PRZEDPREMIEROWO


Ona jedna, ich dwóch.


Miłość nie zawsze jest prosta, banalna i bez przeszkód. Często towarzyszy jej ból, łzy i wewnętrzne rozdarcie. Miłość idzie w parze z emocjami, całym oceanem emocji. Ale co zrobić, gdy serce kocha dwóch? Czy wybierać? Który wybór w takim razie będzie słuszny? A jeśli serce za obiekty zakochania wybrało sobie dwóch najlepszych przyjaciół? Wtedy pojawia się pojęcie toksycznej miłości. Miłości, która jest chora, zbrukana, i z której trudno się uwolnić. Przygotujcie się na książkę pełną sprzeczności, bo „Amber” właśnie taka jest.

niedziela, 23 sierpnia 2015

"Pulse" Gail McHugh

14 komentarzy:
PRZEDPREMIEROWO

Autor: Gail McHugh
Tytuł oryginalny: Pulse

Seria Collide. Część Druga
Wydawnictwo Akurat
Data wydania: 7 października 2015

Liczba stron: 400

Kategoria: romans, literatura współczesna, erotyk
Moja ocena: 10/10


„Los… jaka to jednak zabawna sprawa.”


Historia pięknej, lecz bardzo trudnej miłości Emily i Gavina powraca w „Pulsie”. Czekałam na te emocje, na te iskierki, na to wszystko, co ma nam do zaoferowania autorka i w końcu moje marzenie się ziściło. Choć w romansach dopiero raczkuję, to mogę stwierdzić, że „Pulse” skradł moje serce i chciał, czy nie chciał, każdą książkę z tego gatunku będę porównywała właśnie do niej, do „Collide” i do „Pulse”. Bo te dwie powieści, które tworzą jedną całość zasługują na wszystkie wyróżnienia jakie zdobywają i na wszystkie pozytywne recenzje jakie otrzymują.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

"Collide" Gail McHugh

12 komentarzy:
Autor: Gail McHugh
Tytuł oryginalny: Collide

Seria Collide. Część Pierwsza
Wydawnictwo Akurat
Data wydania: 17 czerwca 2015

Liczba stron: 368
Kategoria: romans, literatura współczesna, erotyk

Moja ocena: 10/10


„You and I collide”


Gdy tylko zobaczyłam tytuł książki i pobieżnie przeczytałam opis na myśl przyszła mi piosenka o tym samym tytule. Następnym moim krokiem było odsłuchanie piosenki „Collide” i dokładne przeczytanie opisu książki. Słowa piosenki idealnie wpasowują się w fabułę. Dlatego na tytuł recenzji postanowiłam wybrać mały fragment tekstu piosenki.