sobota, 12 grudnia 2015

"Wszystko, czego pragnęła" Barbara Freethy

Autor: Barbara Freethy
Tytuł oryginalny: All She Ever Wanted

Wydawnictwo BIS
Data wydania: 3 sierpnia 2015

Liczba stron: 384  
 
Kategoria: literatura współczesna 
Moja ocena: 9/10


Teraz przeszłość pociąga za sznurki.


Każdy z nas ma tajemnice. Każdy skrywa jakiś sekret. Czasami, gdy mamy przysłowiowy „nóż na gardle” musimy się z nimi podzielić z innymi. Często jest to trudne, jednak nie boję się stwierdzenia, że zawsze wychodzi na dobre. „Wszystko czego pragnęła” to książka o tajemnicach skrywanych przez lata, ale także o poznawaniu siebie, o szeregowaniu uczuć, o dążeniu do wyznaczonego celu, o poszukiwaniu szczęścia i odkrywaniu zagadki tajemniczej śmierci sprzed dziesięciu lat. Bo gdy wracają wspomnienia przeszłości, nadchodzi czas by zmierzyć się z teraźniejszością i wejść pewnym krokiem w przyszłość.

„Łatwo jest dawać rady, mówić ludziom, jak powinni postępować. To nie ja muszę żyć potem z konsekwencjami. Trudniej podejmować decyzje dotyczące własnego życia.”

Emily, młoda studentka, spada z dachu bursy. Wszyscy uznają to za nieszczęśliwy wypadek. Śledztwo umorzono i życie toczy się dalej. Ale nie dla wszystkich. Najlepsi przyjaciele i rodzina Emily przeżywają trudne chwile. Ich życie rozpada się na kawałki. Natalie, jej przyjaciółka z pokoju, zrywa z Cole’em jej bratem, gdyż ten obwinia ją o śmierć swojej siostry. Tak mijają lata, gdy na rynku literatury pojawia się bestseller napisany przez nieznanego autora. Ów autor opisuje dokładnie życie Emily oraz tragiczny wypadek, obwiniając o wszystko Natalie. Ta książka niszczy dziewczynie życie i by dowieść prawdy i oczyścić się z zarzutów postanawia dowiedzieć się kim jest autor i skąd zna sekrety ich życia. Losy przyjaciół ze studiów znów się krzyżują. Emily pragnęła szczęścia dla wszystkich najbliższych, lecz czy po jej odejściu przyjaciele odnajdą w końcu swoje szczęście?

„Ludzie traktują cię tak, jak im na to pozwalasz. Jeśli pozwolisz, by weszli ci na głowę, na pewno to zrobią.”

„Wszystko czego pragnęła” to połączenie literatury współczesnej z lekką nutką kryminału i romansu. Nie da się ukryć, że mamy do czynienia z uczuciem, które wśród bohaterów ożywa na nowo po latach. Natalie i Cole, kiedyś młodzi, dziś już dorośli, ze złamanymi sercami, pragną szczęścia. Jednak czy są sobie przeznaczeni, czy to właśnie miłość będzie tym, co ich uszczęśliwi i czego szukali. Wpleciony wątek kryminalny jest idealnym oderwaniem od scen przepełnionych uczuciem. Mamy niewyjaśnioną śmierć młodej studentki i dążenie do poznania prawdy. Zbieramy poszlaki razem z bohaterami, poznajemy nowe fakty i razem z nimi poznajemy wspomnienia z przeszłości. Zatem w tej książce emocji nie brakuje.

„- (…) Zawsze potrafiłeś znaleźć sposób, by dostać to, czego pragnąłeś – powiedziała cicho.
- Podobnie jak ty.
Uśmiechnęła się smutno.
- Z wyjątkiem ciebie. Nie dostałam ciebie.”

Stylowi i językowi nie mam nic do zarzucenia. Autorka zadbała o to, by książkę czytało się szybko i lekko. Mamy płynne akcje i powroty do przeszłości, które idealnie się zazębiają. Mimo przeskoków w czasie wszystko jest napisane w sposób zrozumiały dla czytelnika. Książka napisana jest w trzeciej osobie, dlatego też śledzimy losy każdego z bohaterów. Ten styl też jest bezbłędny i bez problemu odnajdujemy się w fabule.

„Wiedza jest zawsze lepsza niż jej brak. Gdy ją posiadasz, możesz radzić sobie z tym, co jest, zamiast z tym, co może być.”

Bohaterowie są dobrze wykreowani. W książce nie ma podobnych postaci. Każdy z bohaterów jest inny, każdy czymś się wyróżnia. Autorka zadbała o każdą postać, by nie było powtórek, by urozmaicić czytelnikowi czas i pokazać, jak wiele jest charakterów i jak bardzo można się od siebie różnić, a mimo to pozostać w dobrych stosunkach. Pokazane są osoby, które wychowywały się w różnych grupach społecznych. Studia ich połączyły, a śmierć Emily rozdzieliła. Po dziesięciu latach ponownie los ich ze sobą łączy i widzimy ich już jako dorosłe osoby, które zaszyły się w swoich małych światach, a mimo to podtrzymują dawną przyjaźń.

„W życiu nie chodzi jedynie o zarabianie, lecz o zajmowanie się czymś, co się kocha.”

Książka jest bardzo fajnie skonstruowana. Główny watek dotyczy teraźniejszości, dorosłego życia bohaterów. Jednak, tak jak wcześniej wspomniałam, poznajemy również przeszłość za pomocą wspomnień. Autorka bardzo solidnie wszystko połączyła, dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie. „Wszystko czego pragnęła” to książka, do której można, a nawet trzeba powracać. Przedstawiona w niej historia jest bardzo ciekawa, a poznanie już szczegółów fabuły i zakończenia nie przeszkadza w ponownym zagłębieniu się w świecie, który stworzyła Barbara Freethy.

„Bał się otrzymać zbyt wiele miłości. A ona bała się, że nigdy nie dostanie jej dosyć.”

Książkę polecam każdemu czytelnikowi. Czytanie o dążeniu do szczęścia, do spełnienia marzeń jest czymś przyjemnym, czymś, co powinniśmy sobie uświadamiać każdego dnia. Barbara Freethy zabiera nas w podróż, która mimo swojej lekkości, skrywa między wierszami realność życia codziennego, które niejednokrotnie okazuje się wyzwaniem.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu BIS.


8 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna recenzja, pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabuła brzmi bardzo ciekawie, a szczególnie ten nieznany autor opisujący wypadek... Kiedy nadarzy się okazja to pewnie przeczytam, bo myślę, że Wszystko czego pragnęła mogłoby mi się spodobać :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie tą książką, bo jej nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie chyba sobie odpuszczę tę książkę, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, jednak jedynie zapiszę sobie tytuł i nie będę go poszukiwała. Jakoś teraz nie mam ochoty na czytanie tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń